Nieczynne z powodu że zamknięte.

Ludzie kłamią

13 luty 2009 · 8 komentarzy

O ile brednie dziennikarzy na tematy społeczno-polityczne zupełnie mi oblatują, to tematy medyczne, zdrowotne są grubą częścią mojego internetowego emo i bodaj jedynym powodem dla którego fatyguję się, żeby znaleźć adres e-mail dziennikarza redaktora twórcy treści i skrobnąć co myślę o nim samym, o tym co ma za majtami i o jego starej.

Kiedy do bzdur na tematy okołomedyczne dochodzi jeszcze brak świadomości, że jest Google trafia się na takie artykuły jak ten, napisany przez Iwonę – znak zapytania po spacji – Rojek, z kieleckiego “Echa Dnia”: historia cudownego uzdrowienia kielczanina chorego na stwardnienie rozsiane.

Pan Tomasz zachorował, okazało się, że to stwardnienie rozsiane, brak konkretnego leczenia, wycieczka do Łodzi do “znanego specjalisty” i dalszy brak konkretów – pojawia się lekarz, homeopata Katarzyna Nowak, która sugeruje kurację według pomysłu dr. Johannes Budwig. Sama Katarzyna Nowak tak opowiada o swoich początkach z homeopatią:

– Homeopatią postanowiłam się zająć jeszcze przed studiami medycznymi, a decyzję podjęłam po wysłuchaniu ponadsześciogodzinnego wykładu Jerzego Łozowskiego. Jechałam z wakacji na praktyki robotnicze przed I rokiem studiów i w Bydgoszczy, gdzie miałam przesiadkę, zobaczyłam na ulicy pana w jasnym lnianym garniturze, słomkowym kapeluszu, z wielką wypchana skórzaną teczką i laską czy też parasolem. I ta długa jasna broda… Co ja bym dała, żeby się dowiedzieć, kto to jest… A potem spotkałam go na dworcu autobusowym na tym samym peronie, z którego miałam autobus do Warszawy i zobaczyłam, że mamy miejsca obok siebie! Zaczęliśmy rozmawiać, powiedziałam mu,kim jestem, że będę studiować medycynę… Zapytał, czy może mówić do mnie „koleżanko” – tak zwracał się do mnie przez całą drogę – i czy słyszałam o homeopatii. Oczywiście, nie miałam pojęcia, co to jest. Wygłosił mi wtedy ponadsześciogodzinny, gruntowny wstępny wykład z homeopatii: jak on się nią zajął, o Hahnemannie, potencjonowaniu, o wszystkim. Byłam pod takim wrażeniem, że postanowiłam zostać lekarzem homeopatą.

Kuracja polega na przygotowywaniu pasty twarogowej z olejem lnianym, który, na nieszczęście, wymaga przechowywania w bardzo rygorystycznych warunkach, przez co, jak dowiadujemy się ze słów pani Agnieszki litr kosztuje 40-45 zł.

Potem mamy sympatyczny disklejmer, że nikt tu nie namawia do zaprzestawania normalnej terapii, że lekarze powinni wykazać się większym wyczuciem w stosunku do zagubionych chorych.

I wszystko spoko, gdyby nie to, że Agnieszka Tatar – Paździerz jest dystrybutorem oleju lnianego na woj. świętokrzyskie, nie ma żadnego potwierdzenia wyzdrowienia jej męża (Iwona Rojek nie odpowiedziała na mojego maila z pytaniem, czy ktokolwiek potwierdził wyzdrowienie, napisała tylko, że fakt choroby potwierdził neurolog, dr Sławomir Szmatoła).

Kategorie: Uncategorized

8 odpowiedzi jak dotąd ↓

  • Agnieszka // 18 luty 2009 @ 7:22 pm

    Osoba, która napisała powyższą treść nie zapoznała się dobrze z artykułem pani I.Rojek. Jest tam wyraźnie napisane, że pan Tomasz pokonał rzut! Nie wiadomo jeszcze czy pokona chorobę, bo kuracja dietą ma trwać 2 lata!!!
    Rzut nie zostawił nawet najmniejszego uszczerbku na zdrowiu pana Tomasza. Wszystkie objawy neurologiczne zniknęły bez śladu.I to już jest olbrzymi sukces.
    Nie można zatem głośno wykrzykiwać, że pani Rojek kłamie, tylko na przyszłość dokładnie czytać artykuły, które się chce komentować.

  • A.T.P. // 18 luty 2009 @ 8:18 pm

    Owszem, jestem dystrybutorem, bo to była jedyna szansa dla nas i innych chorych z Kielc żeby nie płacić za każdą przesyłkę dodatkowo 26 zł.
    Olej “Złotopolski” jest najlepszym produktem na naszym polskim rynku. Sprawdziliśmy to na sobie. Kiedy szukałam oleju dla męża zwracałam uwagę na wszystkie aspekty: od produkcji po dystrybucję i najlepsi okazali się właśnie oni. Na rynku jest mnóstwo producentów, ale żaden nie przykłada tak dużo staranności i dbałości o jakość produktu jak Złotopolscy.
    Nadmieniam, iż “normalne terapie”: dają poważne skutki uboczne i niewielki procent poprawy zdrowia. W dodatku nie wszyscy śmiertelnicy mogą sobie ze względu na duże koszty na nie pozwolić.
    Byliśmy w tzw. Poradni Stwardnienia Rozsianego i usłyszeliśmy , że tu nie można liczyć na żadną poradę, bo tu jest TYLKO punkt wydawania interferonu….co za koszmar! Więc gdzie chorzy mają szukać porady jak radzić sobie z rzutem????? A może ktoś potrafi doradzić za pomocą jakich farmaceutyków można pozbyć się strasznych zawrotów głowy, niedowładu dłoni, niewyraźnej mowy, potwornego bólu głowy, drętwienia podniebienia? Mężowi pomógł Post-40 dniowy i dieta dr Budwig, teraz wykluczamy również z diety nietolerancje pokarmowe, które są bardzo często przyczyną chorób autoimmunologicznych. Jak będzie dalej tego nikt nie wie…Istnieją jednak duże szanse na wyzdrowienie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie

  • Eli Wurman // 19 luty 2009 @ 9:08 am

    @A.T.P.

    http://www.ptsr.org.pl/ – stowarzyszenia, grupy wsparcia, jeśli umiesz googla na tyle, by tu trafić, jestem pewien, że potrafisz też znaleźć pomoc dla swojego męża.

    Iwona Rojek napsiała artykuł w bardzo oczywistym tonie: olej lniany leczy SM, co nie jest prawdą. Nie ma żadnych wiarygodnych badań naukowych łączących wykorzystanie oleju lnianego z zanikiem objawów SM.

    “Wszystkie objawy neurologiczne zniknęły bez śladu.I to już jest olbrzymi sukces.”

    Jak zawsze w SM – jest rzut, jest remisja.

  • yony // 27 luty 2009 @ 12:40 pm

    Powiem Ci, że od jakiegoś czasu mam dziwne uczulenie na nazwisko Nowak.
    Ciekawe czemu…

  • Znajomy // 19 lipiec 2009 @ 5:56 pm

    To że jest dystrybutorem o niczym nie świadczy, tych butelek tygodniowo sprzedaje się około 10, więc nie piszcie głupot o tym że to źródło utrzymania i reklama bo jesteście śmieszni.
    To gest pomocy innym chorym pod kątem solidarności chorych na Stwardnienie.
    Gdyby mi pomogło coś w takiej chorobie zapewne też krzyczał bym do świata by inni też spróbowali i uniknęli najgorszego.
    Co do remisji to poczytajcie sobie na temat osób wyleczonych którzy już więcej rzutów nie mają…. gdyby to była jedynie remisja to potem byłby kolejny rzut -U WSZYSTKICH a jest mnóstwo przypadków ludzi leczonych dietą u których kolejnego rzutu nie ma.

  • Eli Wurman // 19 lipiec 2009 @ 6:19 pm

    “tych butelek tygodniowo sprzedaje się około 10″

    No, to dorobić całkiem nieźle można. Jeszcze niech nam się wyspowiada z marży.

    “jesteście śmieszni
    Twoja stara jest śmieszna.

    “To gest pomocy innym chorym pod kątem solidarności chorych na Stwardnienie.”

    To jest czysta bucera. Nie ma żadnego dowodu na to, że ten olej działa.

    “Gdyby mi pomogło coś w takiej chorobie zapewne też krzyczał bym do świata by inni też spróbowali i uniknęli najgorszego.”

    Ta kobieta kłamie. A ty bredzisz.

    “Co do remisji to poczytajcie sobie na temat osób wyleczonych którzy już więcej rzutów nie mają”

    Ale masz na poparcie tego jakieś wyniki, badania medyczne, opinie lekarzy? Jak nie to spierdalaj, bucu.

    “a jest mnóstwo przypadków ludzi leczonych dietą u których kolejnego rzutu nie ma.”

    Kłamiesz, bucu. Jak nie to dawaj dowody i niech ktoś opisze to w lancecie.

  • marek // 17 październik 2009 @ 4:07 pm

    Jesteś Eli potwornie wulgarny!!!! Wręcz zieje od ciebie ohydne chamstwo. PodniecASZ SIĘ CZYMŚ. CO PRZECIEŻ CIEBIE NIE DOTYCZY!!!
    Jesteś masochistą czy zboczeńcem??? Lecz się chłopie bo jak będziesz tak przeżywał każdy artykuł z Echa Dnia,to się wykończysz nerwowo! A może to i dobrze by ci zrobiło…

  • Eli Wurman // 18 październik 2009 @ 12:02 am

    A Ty, Marku, jesteś debilem. Więc spierdalaj.

Dodaj komentarz