Wybacz mi, odcinek 1

Polityka niezakoniecznie mnie nawilża, ale czasem coś mnie ugryzie w emo i mam potrzebę podzielenia się z internetsami, bo przecież nie będę swojej RL-ziomalii zanudzał politycznymi tematami, jakcieproszę, to jest zadanie dla psychiatrykowych nolajfów. Trzeba dodać – nolajfów którzy nie wychodzą poza swoj fap-circle i im się wydaje, że jako jedyni w internetsach są wnikliwymi obserwatorami sceny politycznej.

Ryzyko, śmierć, te są zawsze tutaj w parze

Srsly, ziomy, jak się jedzie na wojnę, to można tam paść trupem, bo taka jest idea wojny (strzela się, strzelają do Ciebie, ludzie mają pecha). Oczywiście, jest mi bardzo przykro z powodu tego kolesia który zginął ostatnio w Afganistanie, ale ffsejk, taka robota. To, co mnie boli to to, że lewica wysłała nas na wojnę, która kosztuje od pyty hajsu a korzyści z niej nie ma żadnych (kontrakty w Iraku, dostęp do ropy, zniesienie wiz; aha-aha). I jako że lewica ma aktualnie jakieś arcygówniane notowania a niektórzy marudzą, że się nam tworzy system prawicowo-dwupartyjny, to dobry moment, żeby zacząć przepraszać za błędy. Tym bardziej, że okres fantastyczny, wakacje, nic się nie dzieje w polityce, więc w każdym serwisie informacyjnym znalazłoby się mnóstwo miejsca na pełną poczucia winy twarz Napieralskiego.

Zdradziłaś kurwo mnie, pistolet sobie kupię

W kraju w którym politycy som chuje i się wcale z tym nie kryją wyraźne przepraszam robiłoby mi idealnie. Znaczy: zaufanie do lewicy (tej mainstrimowej) mam takie-sobie; podkopane przez wpakowanie się w Afganistan, Irak, przez olanie postulatów środowisk LGBT, przez brak porządku w obszarze światopoglądowym. Gdyby tak usłyszeć, że się lewica wstydzi za to, że olała te obszary w których powinna wymiatać, że się wsytdzi za podział, za wewnętrzne przepychanki a dalej wykonała jakieś cywilizowane ruchy pt. próba (no i co że nieudana) ruszenia konkordatu, ustawy aborcyjnej, przepchnięcia związków partnerskich, zaproponowała jakiś w miarę sensowny model budowy infrastruktury (pociągi zbliżają ludzi) w obszarach wykluczonych oraz wyraźnie zapowiedziała, że jest trochę dupa i wszyscy musimy się wziąć razem do roboty, ponieść koszty ucywilizowania kraju a za jakiś czas będzie cycuś – byłbym zadowolony.

ale nie zastrzelę się, bo mam cię głęboko w dupie

No bo co, inaczej w następnych wyborach głos oddany na lewicę będzie głosem wrzuconym psu pod ogon. Nie będę płakał, bo PO to nie jest jakiś dramat ale zdecydowanie nie moje porno.

Soł: drogi św. Mikołaju, pod choinkę chcę dostać lewicę 2.0.

Advertisements

6 thoughts on “Wybacz mi, odcinek 1

  1. Mnie też, pewnie przez jakiś czas będę „marnował” głos (a potem oleję); chodzi o to, że trudno mi powodować moich ziomów do głosowania na lewicę, kiedy lewica ssie tak, ze mnie samego telepie.

  2. „wojnę, która kosztuje od pyty hajsu a korzyści z niej nie ma żadnych”
    wojsko, kolego wurman, samo w sobie kosztuje od pyty hajsu.
    jak już jest to niech przynajmniej strzela, ale najlepiej gdzieś daleko.
    choć z obowiązku dodam, że jeszcze lepiej, gdyby strzelało do lewicy i związków partnerskich, he he.

    (taki joke-koment pod emo-postem)

  3. O’rajt, niech sobie kosztuje tu, na miejscu, niech siedzi i się nudzi. Dwie wojenki, żadnych korzyści. To na chuj? Za te cośtam-miliardów zł można było zrobić sporo ważnych rzeczy.

    Auch: strzelanie do lewaków, haha. Nie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s