Jak kupić laptopa i się nie odkorować

Dzwoniła Potrzeba Popularna i pytała, czy mógłbym rozwiać trochę wątpliwości o wymianie sprzętu.

Każdemu według potrzeb

Generalnie jest tak: jeśli na „kupić laptopa” twój mózg reaguje wywaleniem z siebie bełkotu „i żeby miał optymalny stosunek jakości do ceny oraz odpowiednią liczbę rozmaitych portów w razie pojawi mi się potrzeba podłączenia tostera” – spadaj pogooglać syfeks od Compala.

Druga ważna rzecz – jeśli masz zamiar czekać na mityczny „optymalny moment” kiedy to co kupiłeś jest technologicznie na tyle nowe, że się nie zestarzeje zbyt szybko to sobie będziesz czekał. Dla umilenia czasu możesz oglądać Klan aż do końca (lub twojego, zależy co szybciej). Jasne, ktoś kto się rzuci na szoping zaraz jak tylko wejdzie jakaś technologia zapłaci cenę bycia łosiem. Przed byciem łosiem skutecznie chroni kupowanie sprzętu od producentów którzy w długim okresie (coś jak 2-3 lata) oferują stabilną cenę dla linii swoich produktów.

Po trzecie – im więcej będziesz kombinował i bardziej się przykładał tym na końcu będziesz czuł się bardziej rozczarowany. Dlatego uśmiechnij się, odpręż i nie przejmuj, to tylko laptop, za dwa-trzy lata będziesz musiał zrobić to samo.

Ja się znam, robiłem z tego NBA

Dosyć głupio jest poinformować otoczenie o planowanym szopingu. Z pewnością znajdzie się jakiś koleś, który zacznie przekonywać, że NTT Corino to świetny sprzęt. Lub że poweruserzy używają Compala bo mogą zrobić je pod siebie, a nie brać w takich ustawieniach jak je jakiś faszystowski producent wymyślił.

Jeśli nie znajomi to co? Zbiorowa mądrość internetsów z której dowiesz się, że nie potrzebujesz przepłacać za matrycę z podświetleniem LED i w wysokiej rozdzielczości, baterię należy wyjmować kiedy się pracuje z prądem z kija, rozszerzenie gwarancji to Yeti a przede wszystkim – dwa porty USB to zdecydowanie za mało!

Zostaje więc już tylko kompetentna porada pracownika sklepu komputerowego. Ta, jasne. Albo jakiś Vobis czy Karen w którym karuzela pracowników kręci się jak na kasach w Tesco albo lokalny sklep komputerowy w którym pracownicy co prawda nie zmieniają się co miesiąc ale niestety nikt nie widział żadnych szkoleń a sprzedawcy to miks znajomego od NTT Corino i forumowego eksperta.

Trochę strach.

Zosia-samosia

Mistrzowie zen powiadają, że odpowiedzi trzeba szukać w sobie. Tutaj jednak, inaczej niż w pytaniu o sens życia, odpowiedź będzie prosta.

  • Weź ładny:
      ładne rzeczy bardziej nawilżają i łatwiej się im wybacza różne duperele.
  • Nie przesadzaj z wydajnością:
      nie czarujmy się, nie ma wśród nas hardkorowych inżynierów którzy potrzebują przenośnej stacji roboczej.
  • Podświetlenie LED i wysoka rozdzielczość:
      15 cali i 1280×800? Zdecydowanie nie. Standardowe podświetlenie? Ciemno (ważne przy matrycach glossy) i żre od cholery prądu.
  • Bateria:

    W Związku Radzieckim to laptop wybiera Ciebie

    Od kiedy wybenczmarkowałem netbooka stałem się wielkim fanem tej metody porównywania – jest fantastycznie niemiarodajna! Co z tego, że Ubuntu ma ponad 150 punktów geekbencha więcej (to prawie tyle co w sumie miał podstawowy niebieski Power Mac G3) od Windows 7 skoro nie potrafi sobie poradzić z wieloma stronami www i flashem a włączenie opcji korekty tekstu w OpenOffice uniemożliwia pisanie; no i nie zapewnia żadnej ergonomii pracy; a ogólne wrażenia są takie, że Windows 7 to torpeda w porównaniu do – mierzalnie szybszego – Ubuntu? Dlatego jeśli za cenę fajnego wyglądu, dobrego ekranu i porządnej baterii chcesz sobie sprawić procesor o jakieś 7-12% szybszy – możesz sobie spokojnie darować, odczujesz zdecydowanie większą różnicę jeśli zainstalujesz cywilizowany system.

    Zbliżamy się do spraw czysto technicznych więc warto wspomnieć o jednej rzeczy: jeśli to ma w środku procesor Via lub AMD albo grafikę od ATI czy nie daj borze jakieś Intelowe GMA (nie ważne która wersja) – można to z powodzeniem zakopać. GeForce 9400M to minimum.

    Platforma pod wezwaniem świętej Róży

    Intel co rok robi update (patrz uwaga o optymalnym momencie zakupu) swojej platformy Centrino na której oparta jest jakaś odczapista ilość laptopów na rynku (tak, twój przenośny przed-unibody Mak również). Jak Intel wypycha nową platformę to dorzuca jeszcze nowe procesory. Teraz mamy Penryna w rozmiarze 45 nm (czyli to co teraz mamy za Core 2 Duo, wcześniej pod tą nazwą handlową krył się Merom i różnił się tym, że miał 65 nm, żarł więcej prądu i miał nóżkę bardziej), a za chwilę wejdzie Core i7 – Nehalem (i i5 który będzie w zasadzie jedną z wersji i7 a potem w to miejsce wejdzie Westmere i i3 jako entry level). Tu się robi trochę burdel, bo po pierwsze część zostanie na 45 a część skurczy się do 32 nm, po drugie jakieś kombinacje z Arrandale i wrzuceniem do procesora obsługi GPU. A dalej to już architektura Sandy Bridges który ma być dużym skokiem, ale to pewnie za jakieś 2-3 lata (albo i lepiej).

    A teraz dla odmiany napiszę coś co zabrzmi sensownie: już jakoś niedługo (miesiąc? w okolicach premiery Windows 7?) będzie wchodzić 6 generacja Centrino która nazywa się Calpella i do tego procesory Core i7/i5 w tym te w technologii 32 nm. I to jest główny powód dla którego warto zaczekać z zakupem. Auch: wejście tej platformy + premiera Windows 7, jak nawilża?

    Co do ceny – nie wiem jak sobie ustawią widełki kolesie z Asusa, HP, Della, Lenovo – wiem, że podstawowa wersja MacBook Pro z tym nowym procesorem (bo jednak platforma będzie od nVidii) będzie kosztowała 1199 $ lub jakkolwiek sobie to iSpot przeliczy (to jest właśnie ta pewność ceny w długim okresie, pisałem o tym kilka linijek wyżej).

    Uwaga, niskie napięcie

    Orajt, ale co w takim razie z Panem Michałem ze Szczecina który bacznie obserwuje morze* i tęsknie wyczekuje okrętu wyładowanego aż po samą burtę netbookami? Spoko. Już 22 października premiera Windows 7 więc najpóźniej pod choinkę będzie mógł sobie sprawić wydajnego netbooka w cywilizowanej cenie. Dla Pana BartoszaBartłomieja z Krakowa który nasłuchuje hejnalisty który ma obwieścić najazd ordy ultraprzenośnych laptopów – dwie dobre wiadomości: z jednej strony procesory 32 nm, a więc i MacBook Air i Lenovo X300 dostaną zastrzyk mocy, dłuższy czas pracy na baterii; tuż za rogiem czai się jakieś Sony Vaio X (mówili, że ma być na Atomie, ale wszyscy widzą miejsce na jakiegoś Intel Core Solo CULV).

    Wnioski pokontrolne

    I dlatego uważam, że należy się wstrzymać.

    Also: nVidia i platforma Tegra (procesor ARM + cała reszta w na jednym kawałku krzemu) czy Qualcomm i jego Snapdragon – ale to dopiero przyszłość.

    No i na koniec dobre, prawie ontopiczne, lulzy:

    * – tak, wiem.

    Advertisements
  • 17 thoughts on “Jak kupić laptopa i się nie odkorować

    1. Eli, proszę bardzo o rozwinięcie następujących kwestii:

      – dlaczego 15 cali i 1200×800 ssie?
      – dlaczego mój GeForce 9300M G jest poniżej minimum?

    2. @grzesie2k
      GeForce 9300 to przecież to samo co 9400 (tyle że parę herzów wolniej), jeszcze w’ogle to brendują osobno?

      Bo 1280 x 800 to można zaakceptować na trzynastocalowym ekranie. Generalnie nawet najlepsze wygładzanie czcionek nie pomoże na ekranie o standardowej rozdzielczości.

    3. @mrw
      Oczywiście, dlatego netbooki które za chwilę będą się zupełnie nadawały do codziennej pracy (nawet i w jakimś fotoszopie).

      Oraz: HP pokazało/wypuściło dziś 11,6 cala netbooka z ION, trochę tego już się buja.

    4. Pan Bartłomiej z Krakowa, nie Bartosz.

      Po pierwsze, to niezły artykulik. Szacuneczek, mnie się od czasów pryszczerskich nie chce śledzić chipsetów, technologii, platform etc. Trochę się samo przesącza przez lekturę różnych technociekawostek, ale ogólnie to badam takie rzeczy tylko w okolicach zakupu.

      Dalej: wnioski co do Compali, panów Zenków, NTT, AMD itepe jak najbardziej popieram.

      Sam używam sztrucla IBM Thinkpad x40 – ale robię to m.in. dlatego że tani, używam go pod XP do netu, pisania, powtarzania japońskiego i więcej mi nie trzeba. Flash w okienkach działa, działają też stare gry (Manhunt, Deus Ex, jakieś indie głupotki).

      Główne cechy laptopa dla mnie to: lekki, długi czas pracy na baterii, niedrogi (żeby jak mi zajumają nie było zbytnio szkoda, ew. żeby się nikomu nie chciało jumać). IBM x40 je dla mnie spełnia, bo jak napisałem powyżej, nie używam go za mocno.

      Przyznam natomiast, co już wyznałem u Barta, że zauroczył mnie Air. Skoro mówisz – poczekać, to poczekam, zwłaszcza że i tak póki co nie mam kasy na taki bajer. Popatrzę jak będzie wyglądać kolejna iteracja i wtedy się zastanowię.

      Raz jeszcze – ciekawa lektura.

    5. @Barts
      „Szacuneczek, mnie się od czasów pryszczerskich nie chce śledzić chipsetów, technologii, platform etc.”

      Mnie też nie. Generalnie przestałem śledzić w okolicach upadku PC Kuriera. Kiedyś to był jednak hardkor, bo co czipset to jakaś różnica w czymśtam; dzisiaj jest łatwiej: masz Centrino, teraz AMD wprowadziło Fusion, nVidia to ION i to co siedzi w Makch (lub podobne).

      „Sam używam sztrucla IBM Thinkpad x40”

      Miałbym do Ciebie prośbę – czy mógłbyś ściągnąć geekbencha stąd i wrzucić mi jaki to ma wynik?

      „Przyznam natomiast, co już wyznałem u Barta, że zauroczył mnie Air.”

      A zerknij na to– ta 13 jest gdzieś pomiędzy Air a zwykłym Macbookiem, do tego ma wymienną baterię.

      „Raz jeszcze – ciekawa lektura.”

      Cieszę się, że się podobało.

    6. „Miałbym do Ciebie prośbę – czy mógłbyś ściągnąć geekbencha stąd i wrzucić mi jaki to ma wynik?”

      Zrobi się w wolnej chwili.

      „A zerknij na to- ta 13 jest gdzieś pomiędzy Air a zwykłym Macbookiem”

      A takich 13tek to już parę widziałem (MSI, Asus), ale po pierwsze nadal cięższe, po drugie, no kurczę, jakoś nie to.

    7. @mrw
      „Zrobiłem geekbencha na laptociągu i wyszedł mi wynik równy sumie peelenów, które za niego dałoem”

      I tu jest trochę dupa, bo benchmarki nic nie mówią o „jakości” pracy; w ramach kontynuacji weltszmercu o tym napiszę.

      @barts
      „Zrobi się w wolnej chwili.”

      Dzięki, bo na stronie geekbencha nie ma wyników; a chciałem sobie porównać.

      „A takich 13tek to już parę widziałem (MSI, Asus)”

      Tylko że MSI to jest tandeta zupełna, Asusa nie widziałem; ten HP jest tylko niewiele grubszy od Air, niewiele cięższy, no i jakością wykonania może dawać radę.

    8. Do geekbencha ciągle nie dotarłem, postaram się dzisiaj.

      Natomiast tak mi przyszło do głowy – tak na Twojego czuja, to kiedy spodziewałbyś się kolejnej rewizji Macbooków na tych 32nm? Also, skąd wziąłeś info, że MB Pro zaczynałby się od 1200USD?

    9. Dziękuję za cenny materiał do przemyśleń.

      Odczucia mam trochę niezgadzające mi się z praktyką, bo kupiony parę lat temu laptop na Intelu już szlag trafił, a ten z Turionem 64 wciąż działa. Ale to nie ma znaczenia.

      Jak to jest w Twojej ocenie z produktami Apple, bo wypowiedź WO na Blog de Bart mnie odstraszyła. Zwykle bowiem wymieniam laptopa po 3-4 latach. I z produktami Philips, ACER, czy Fujitsu-Siemens nie odczuwałem niedogodności czy utrudnień w pracy. Jeśli Mac musi być wymieniany co dwa lata, bo potem są problemy, to chyba podziękuję. Ale wolę zasięgnąć opinii kogoś kto dany produkt posiada. Ja tylko używałem i stwierdziłem, ze w użyciu był wygodny. Raczej.

    10. @Barts
      „tak na Twojego czuja, to kiedy spodziewałbyś się kolejnej rewizji Macbooków na tych 32nm? ”

      Najpóźniej w lutym.

      „Also, skąd wziąłeś info, że MB Pro zaczynałby się od 1200USD?”

      Dokładnie tyle kosztuje 13” MBP. Najtańsze 15” to 1699.

      @jezykwkosmosie2
      „kupiony parę lat temu laptop na Intelu już szlag trafił, a ten z Turionem 64 wciąż działa”

      Jak sam zauważyłeś, to nie ma znaczenia. Chodzi o to, że AMD wyklucza rozsądny czas pracy na baterii.

      „Jeśli Mac musi być wymieniany co dwa lata, bo potem są problemy, to chyba podziękuję. ”

      To nie tak – po prostu „się wymienia”, ze względu na to, że albo wydajność albo bajer – wejście MBP Unibody spowodowało, że poprzedni model nie wygląda już tak dobrze w knajpie.. Mój poprzedni Macbook (w tej chwili prawie trzy lata) działa wciąż bez najmniejszego problemu, bateria ma się świetnie.

    11. @Eli

      „Chodzi o to, że AMD wyklucza rozsądny czas pracy na baterii.”

      Fakt. Mój już zszedł poniżej 2 godzin, co czyni go laptopem hiperstacjonarnym. Co ciekawe, dłużej wytrzymywał pod kontrolą XP, niż teraz gdy na dysku siedzi Linux Mint. Za to przyjemniej się na nim pracuje, bo w moim odczuciu XP dawno wypadł z głównego nurtu ergonomii.

      „(…) albo wydajność albo bajer – wejście MBP Unibody spowodowało, że poprzedni model nie wygląda już tak dobrze w knajpie..”

      Właśnie, mnie cool factor mniej kręci, bo nie bardzo chodzę po knajpach. A jak mnie żona wyciągnie, to zwykle nie pcham się tam z komputerem. Z drugiej strony znalazłem się w takiej sytuacji finansowej, że mogę sobie na jakieś Apple pozwolić. A zastanawiam się, bo ceny jednak wyższe mają a interesuje mnie w nich głównie hasło reklamowe z „dżastłorksowaniem”. Lubię się bawić w eksperymenty i chakierstwo, ale na moich warunkach. Na codzień muszę mieć coś co niezawodnością dorównywać będzie przynajmniej Fujitsu z Vistą, który niesamowicie płynnie chodzi u mnie w domu od roku jako główny komputer.

      Mam rozumieć, że jeśli odjąć cool factor, komputery Mac worksują dłużej niż przez dwa lata?

      A z drugiej strony, jeśli Eidos spełni niemrawe zapowiedzi na 2010 rok i wypuści piątą część Hitmana, będę musiał wymienić konsolę, albo zrezygnować z Apple, za to poskładać sobie jakąś maszynkę do grania.

      PS. Sorry jeśli truję dupę.

    12. @jezykwkosmosie2
      „Co ciekawe, dłużej wytrzymywał pod kontrolą XP, niż teraz gdy na dysku siedzi Linux Mint.”

      Bo kiedy linuksy generalnie mają zrypane obsługę baterii, zarządzanie energią (problemy z hibernacją, zarządzaniem taktowaniem procesora, ilością obrotów na wiatraku).

      „Za to przyjemniej się na nim pracuje, bo w moim odczuciu XP dawno wypadł z głównego nurtu ergonomii.”

      Tu się kompletnie zgodzę. Dziwi mnie, że ludzie wciąż chcą instalować XP na komputerach które przychodzą z Vistą. Ale – jeśli przesiądziesz się na Windows 7 będziesz miał odczucie braku ergonomii na linuksach.

      „Lubię się bawić w eksperymenty i chakierstwo, ale na moich warunkach.”

      W takim razie Snow Leopard to pełnoprawny UNIX. Obsługuje sandboxowanie jakbyś się chciał pobawić jakimiś duperelami które mogą namieszać w systemie, działa dosbox; w razie potrzeba opensourcowych aplikacji: są darwinports, macports i fink; jest program Crossover który jest dobrze dopicowanym Wine a na samym końcu wirtualizację: darmowy Virtual Box i płatne VMWare lub Parallels (ten ostatni ma brzydko pod Snow Leopardem póki co).

      „Fujitsu z Vistą, który niesamowicie płynnie chodzi u mnie w domu od roku”

      Jeśli pytasz o taką bzdurę jak „reinstalacja systemu bo się coś zjebało” to powiem tak: raz tylko przeinstalowałem Tigera (10.4). Ale nie dlatego, że się zjebało; przestałem go używać i stwierdziłem, że to najszybsza metoda żeby się pozbyć tego wszystkiego co tam mam.

      „Mam rozumieć, że jeśli odjąć cool factor, komputery Mac worksują dłużej niż przez dwa lata?”

      Miałeś kiedyś na laptopie trzydziestodniowy uptime? Bo mnie się zdarza – używam tego wszystkiego dosyć intensywnie, w różnych warunkach.

    13. Eli,

      jeśli kiedykolwiek marketing Apple obierze sobie za cel ludzi takich jak ja, powinien Cię zatrudnić i płacić Ci ciężką kasę.
      Jak pójdę do pracy, znów przeglądać zacznę ofertę i coś sobie wybiorę.

      Heh, a po zakupie będę miał równocześnie komputery z Vistą, Linuxem i Mac OS. Niektórzy się pogubią z przydzielaniem mnie do właściwych grup.

    14. Znaczy, ja wrzucałem na blipie, ale nie wiem czy aby nie przegapiłeś – wynik x40 w Geekbenchu to coś koło 1000, nie wiem czy to źle czy dobrze. :)

    15. A nie byłoby prościej napisać jedno zdanie: Kupujemy tylko laptopy IBM (obecnie Lenovo) z serii ThinkPad (małej lub dużej) w cenie poniżej 3,5 tys. zł z Windows XP?

      Zawira się w tym wszystko: że nie taniocha nX00, że nie chłam od Aristo czy innych Samsungów czy Acerów, że nie gówniana Vista. I nikt nie będzie narzekał nadmiernie jeśli posłucha.

    Skomentuj

    Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

    Logo WordPress.com

    Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

    Zdjęcie z Twittera

    Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

    Facebook photo

    Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

    Google+ photo

    Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

    Connecting to %s