Where is ur Anna Maria Jopek nao? (biurowo klaso średnia)

Vodpod videos no longer available.

Mam takiego dobrego przyjaciela, który opowiada mi jak to jego panienka ciąga go na klaskanie u Rubika czy jakieś inne nudziarstwa.

Pańcia wilgotnieje na jakieś smutnomarudne kawałki Anny Marii Jopek (srsly, jak jeszcze raz usłyszę, że jakiś bies wciąż powtarza jej prędzej to po prostu się wyłożę na cyce i poczekam na śmierć) oraz uważa że Piotr Rubik produkuje kontent, który jest lepszy od „tego całego popowego gówna”.

To jest w’ogle problem biurowej klasy średniej – na samo wspomnienie o jakimś fajnym kawałku disco-polo będą gardłować, jakie to żenujące i kto tego, panie, słucha, przecież taki szajs, pewnie same wieśniaki. A potem byle wesele, czy większy grill i bujają się w najlepsze do discopolowych standardów (i, oczywiście, znają teksty).

Tak też jest z Dodą. Zapytaj kogokolwiek, co myśli o Dodzie a usłyszysz, że beztalencie, że głupia, że tylko bez majtek się w tabloidach pokazuje a piosenki puste i żenujące.

I jednocześnie nie przeszkadza im słuchać takich rzeczy [plz, posłuchajcie tego, i zerknijcie na tekst]

Advertisements

6 thoughts on “Where is ur Anna Maria Jopek nao? (biurowo klaso średnia)

  1. Głos i zadatki – zadodki? – ma nadal, może po ostatniej zmianie managera uda jej się zsynchronizować poziom głosu z poziomem tego, co śpiewa.
    Bo choć jej nie słucham – bez rozróżniania na lepsze i gorsze, ot, nie moje strony – to przyznaję, że głos ma, niezły wręcz.
    W ogóle śmieszą mnie ci, którzy gnoją aktorów za to w czym grają – a nie jak, i piosenkarki za to co śpiewają – a nie jak.
    Oczywiście, oczywiście, najlepiej jak jedno z drugim współgra, ale najczęściej istnieje pewna rozbieżność.

    Kariera AMJ skończyła się na tym, że poślubiła Kydryńskiego i teraz zamiast śpiewać cokolwiek, to udziela wywiadów o cieple rodzinnego gniazda. Bardzo fajnie, ale trochę żenada – niemożność pogodzenia jednego z drugim.

    Oglądałam wczoraj ten finał, z którego pochodzi materiał przez Ciebie zamieszczony, i przyznam, że szczena nieco opadła: sto procent klasy, świetny, mocny głos i nieprzesłodzony utwór – aż szkoda, że nie jej.

    Był to jej pierwszy występ po zmianie managera, więc przyjrzę się efektom. Póki co – na duży plus.

  2. alebotojesttak, że dla biurowej klasy średniej, muzyka to kolejny status symbol i tak po prawdzie to gdyby percepcja discopolo była taka że słucha tego elyta, to by słuchali discopolo. Ludzie mają w dupie muzykę, ale jak nie oglądasz klanu, to nie masz o czym pogadać przy watercoolerze. Tylko nastolatki mogą mieć gust muzyczny.

  3. Eli, a tak w ogóle, to dlaczego ja nie no niby ten no: NIE JESTEM U CIEBIE W LIN KACH Z MOIM BLOGASKIEM? Dodam, że oczywiście, jeszcze, no przecież nie już, bo nigdy nie byłem, a jeszcze, bo rozumiemy się?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s