Jak(ie) korpo jebie sztukie

Sprawdzić czy nie „Auchan macht frei”

Podobno ludzi brzydzi wyobrażenie seksu pomiędzy mężczyznami. Że to nienaturalne, wbrew boskim prawom, że oblecha, bo jak to jeden mężczyzna może drugiego w usta lub od tyłu.

Uwaga: jeśli nie chcesz, żeby Ci urwało od radości życia – nie czytaj dalej! – a przede wszystkim nie odpalaj linków

Wiecie, co jest gorsze od oglądania szoksajtów na których ludzie radują się analną eksplozją płynu do lewatywy lub wystrzeliwaniem młodych węgorzy w twarz (prosto z)? To jest gorsze:

Auchan miszczem żenady. Srsly, jeśli chcecie, żeby wam urwało od radości życia to obejrzyjcie ten kawałek.

Nie to nas boli co nas boli

Dworski wierszokleta. Wyobraź sobie kolesia, który tworzy kontent tylko po to, żeby się przylizać jakiemuś korpodebilowi, którego zupełnie nie interesuje, co aktualnie rucha. A rucha kulturę. Niby nikt nie oburzy się na przerobione Kanikuły (choć wunderbar kawałek do baletów przy grillu). Ale kiedy jakiś matoł, ku korpouciesze korpoidalnych korpodebili bierze się za przerobienie kawałka, który miał bardzo głęboki sens – soraski, ale rwie mi się emo.

O ile pieprzenie Terlikowskiego o pedałach mam obcykane: bo przecież jesteśmy zło od mordowania tradycyjnego modelu rodziny – tak jakiegoś korpomatoła, który bez poczucia żenady jebie symbol, tylko po to, by podlizać się jakiemuś korpobucowi znieść nie mogę. Przede wszystkim chciałbym wiedzieć: zapłaciliście za muzykę? Uzyskaliście zgodę na przeróbkę? To nie jest zabawa studenciaków w lip dub. To jest wykorzystywanie muzyki w celu zarabiania hajsu.

Nie mam nic przeciw zarabianiu hajsu, przeciwko recyklingowi memów (nawet złożonych), ale na litośćboskom – są jakieś granice. Tak jak dla zioma z forum Frondy Madonna jako Matka Boska będzie obraźliwa, tak dla mnie obraźliwe jest wykorzystywanie kultury do, co ważne, tworzenia żenującego materiału promocyjnego.

Chętnie poznam kolesia, który wykminił opcję na taką przeróbkę. Mam mu do powiedzenia dużo rzeczy (np. jak bardzo gardzę jego matką, albo jak bardzo chciałbym, żeby mu odpadło).

Żebyście jeszcze zrobili to dobrze, z poczuciem humoru, żebyście wrzucili tam treść, która świadczy o lulzach i dystansie. Ale nie: po prostu wyjebaliście bez żelu KY coś, co było fajne.

Wstydźcie się, buce.

Advertisements

16 thoughts on “Jak(ie) korpo jebie sztukie

  1. Spodziewałbym się, że zapłacili. To w końcu korporacja, ma prawników. Chyba nie zrobiliby tego na lewo?

    Co rodzi pytanie – kto to sprzedał w takim celu.

  2. @miski
    Wątpię. Korpobuce nie przejmują się takimi rzeczami jak prawa do piosenki. Poza tym – heloł, jesteśmy w Polsce: kultura jumacza.

  3. Po zastanowieniu, możesz mieć rację. Nie pamiętam szczegółów, ale czy nawet polskie topy polityczne nie jumały designów stron internetowych od Obamy, czy coś takiego? Jakaś też była reklama PiSu zerżnięta ujęcie w ujęcie z amerykańskiej.

    Więc pewnie zajumane. A jak RIAA się zainteresuje, to Auchan powie że to prywatna inicjatywa pracowników była, i pracownicy pójdą płacić kary.

  4. Abstrahując już nawet od oryginału, przecież to coś samo w sobie jest szczytem absolutnej żenady. Tekst chyba pisał jakiś nawiedzony gimnazjalista jako pracę domową na polski… Ja pierdzielę, disco polo to przy tym poezja śpiewana…

  5. @miski
    „Nie pamiętam szczegółów, ale czy nawet polskie topy polityczne nie jumały designów stron internetowych od Obamy”

    Chyba jedna z propozycji dizajnu do strony prezydent.pl była żywcem zerżnięta z whitehouse.gov

    „A jak RIAA się zainteresuje, to Auchan powie że to prywatna inicjatywa pracowników była”

    Prywatni pracownicy marketu wynajmujący studio nagraniowe. Haha.

    @sporothrix
    A, pastor Phelps, übermenda. Kawałek też ładny. Źli ludzie po prostu.

    @harkonnen
    „Ja pierdzielę, disco polo to przy tym poezja śpiewana…”

    Ja tam lubię disco polo, daje dużo radości swojej grupie docelowej.

    @jezyk
    „Mam rozumieć, ze mam szczęście.”

    Dużo szczęścia.

  6. Moim zdaniem oni raczej zyskują na wycieku tego nagrania i na tym, że tyle osób go rozpowszechnia. Darmowa reklama.

  7. @M
    „Darmowa reklama.”

    Znaczy – ja i tak u nich nie kupuję, więc nie zamierzam ogłaszać bojkotu; po prostu potrzebowałem uwolnić swoje emo: to jest bucowate, bardzo brzydkie, i – zwłaszcza w kontekście relacji kosztów wynajęcia studia nagraniowego do zarobków pracowników – überżenujące.

    To po prostu czysta bucera, powinni o tym pamiętać.

    „A teraz specjalnie próbują go blokować, żeby wywołać efekt Streisand.”

    Blokują, choć wystarczy proste: przepraszamy, kawałek jest faktycznie okropny, zapomnijmy o tym.

    Myślę, że ich dział PR nie ma kompletnie pomysłu, jak zająć się tą sprawą. I, szczerze przyznam, zupełnie mnie to nie boli, będę po prostu czekał na kolejne wyskoki Doroty Patejko.

  8. Tam zaraz studio, taką kake można wyklikać we fruity lupsach na pececie a wokale nagrać na kwadracie. Bardziej boli to, że zawlekli kogoś do mikrofonu i kazali to zaśpiewać, bo nie wierzę, żeby ktokolwiek mógł zrobić to z własnej woli. Pewnie do tej pory nie trzeźwieją.

  9. Au, faktycznie.

    M: jakoś nie kupuję tego o tym, że im to pomaga. Jeśli to ma być marketing wirusowy, to ten wirus to co najmniej opryszczka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s