Tydzień dumy

Pomysł uwiecznienia kalekiej artystki spełnia wszystkie cechy lewicowej political correctness. Jej ważnym elementem jest walka z pojęciem inności, którą krytykuje się jako niechęć społeczeństwa wobec wszelkich „odmieńców” – czy to rasowych, czy seksualnych, czy wreszcie kalekich. Panuje przekonanie, że należy zburzyć tradycyjne kanony piękna i dostrzegać urodę w brzydocie

Piotr Semka, Wojna Światów

Idę z ^claygirl, powiedzmy, pod rękę Nowym Światem – a tu nagle Piotr Semka wypocił na plecach obrazek z prałatem.

Rozumiem, że Piotr Semka nie jest zwolennikiem „lewicowej political correctness” i nie będzie mu przeszkadzało, że nazwę go paskudnym, charczącym i sapiącym grubasem, który samym swoim pojawieniem się w miejscu publicznym burzy „tradycyjne kanony piękna”. W duchu tejże poprawności przecież obalamy pojęcie inności i krytykujemy niechęć społeczeństwa (tutaj: mnie) do wszelkich „odmieńców”. Nic więc dziwnego, że towarzystwo znanych lewaków zaatakowało mnie, kiedy wystąpiłem przeciw zasadzie, która nakazuje mi tolerować tak wysoce nieestetyczny obraz, jak grubas w miejscu publicznym. Przecież tam były dzieci – widząc takiego grubasa, który bez żenady obnosi się ze swoim wewnętrznym nieuporządkowaniem i grzesznym stylem życia – mogą dojść do wniosku, że obżeranie się nie jest niczym złym, mogą przejąć jego styl życia! Musimy sobie zadać pytanie, czy zależy nam na promowaniu otyłości; zastanowić się musimy także – jaki interes ma polska prawica w propagowaniu takiego stylu życia.

Mimo, że jestem ateistą, to przyznać trzeba, że trzon mojej tradycji i podstawę mojego światopoglądu stanowi fundament chrześcijańskiej cywilizacji miłości. W duchu tej tradycji, na tym fundamencie stoi przekonanie, że trwanie w jednym z grzechów głównych (tu: nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu) jest poważną przeszkodą do zbawienia. Dodatkowo: fakt, że przez tak wiele lat Piotr Semka nie zrobił nic, aby z tego grzechu wyjść świadczy o wewnętrznym nieuporządkowaniu. Czy chcemy, aby ktoś, kto nie potrafi sobie poradzić z własnym grzechem był dla nas autorytetem moralnym?

0.015 zł / stronę – historie bez płęty

Kupiłem pięćset stron marudzeń Semki za siedem złotych i pięćdziesiąt groszy. Na tych pięciuset stronach Semka straszy jakimś paskudnym upadkiem cywilizacji. Zaczyna oczywiście od felietonu o tych okrutnych i paskudnych pedałach, co to zaatakowali Watykan (ileż symboli on się tam doszukuje!). Po pięciuset stronach w dalszym ciągu nie ma zapowiedzianego moralnego upadku i umówienie się na gejowską randkę jest tak samo trudne jak 10 lat temu.

Zerodrama

Nie mam nic do gejów otyłych ludzi; tu chodzi tylko o Semkę, który wszędzie widzi m.in. moją seksualność i mnie jako zamachowca na tradycyjne wartości, ale nie potrafi dostrzec swojego brzucha. Tym bardziej cieszą mnie upały, bo widzę je jako rodzaj pokuty za grzech obżarstwa, którego się dalej z przyjemnością dopuszcza.

Reklamy

13 myśli na temat “Tydzień dumy

  1. Tu czas na opowiedzenie anegdotki o pewnym koledze, któremu zaproponowali pracę w „Rzepie”. To się zdarza, nas wszystkich ciągle zapraszają jak nie do „Rzepy” to do „Dziennika”. Kolega szedł trochę na zasadzie #samaniewiem, wymyślił sobie zaporowo wielką sumę, że tyle a tyle chce zarabiać, żeby się nie zgodzili i podjęli decyzję za niego.

    Jednak się na tę sumę zgodzili i koledze zabrakło argumentów. Nie wiedział, co ze sobą począć. Wyszedł ze spotkania.

    I wpadł na Semkę jedzącego kanapkę.

    Natychmiast oddzwonił mówiąc, że nie było rozmowy. No bo za jakie pieniądze…

  2. @wo
    Ja ostatnio ustrzeliłem fotkę jak Semka oczekuje na jedzenie w Chłopskim Jadle przy Marszałkowskiej. Tam raczej ciężko zjeść coś chudego.

  3. @eli
    No i mi urwałeś od chęci odwiedzenia tej knajpy (a fajna jest!) perspektywą zobaczenia tam Semki. Jedzącego.

  4. „A Semka (Semko? nie znam się) czyta i notuje namiary na kolejne knajpy.”

    Eeee, i tak nas nie stać na te knajpy, w których bywają prawicowi publicyści podłączeni na stałe do rurociągu z państowymi pieniędzmi z mediów publicznych. A oni się nie zniżają do tych, w których bywamy my. Więc spox :-)

  5. sensacja
    CASPAR WEINBERGER W KSIĄŻCE Z 1998 R. PRZEWIDZIAŁ ZAMORDOWANIE PRZEZ ROSJĘ POLSKIEGO RZĄDU I NAJWYŻSZYCH DOWÓDCÓW WOJSKOWYCH
    trochę więcej info na moim blogu

  6. @Eli
    Daj no ściślejsze namiary na źródła, chcę się pobulwersować osobiście. Co to jest, kniga, publikacja prasowa czy szto?

    „Tradycyjne kanony” piękna zwykle ustalają ludzie których nawet młotkiem w owe kanony nie wepchniesz, tak nawiasem mówiąc.

    I wytłumacz mi proszę, dlaczego będąc liberalne gospodarczo i obyczajowo, w Polsze ląduje jako lewactwo, w dodatku zboczone (bo w necie uparcie odmawiam określenia swojej płci)? Tylko dlatego że parada mi nie przeszkadza i samo bym się wybrało, ale… (główny powód – jestem zimnolubne i planuję jutro zdychać z upału i bić się z kotem o dostęp do wentilatora).

    @troll nieokreślony
    To jakoś kiepsko przewidział, bo nikt z rządu nie zginął, a dowodów na udział Rosjan mogą doszukać się wyłącznie osoby wybitnie oderwane od rzeczywistości…

  7. Eli, a czym robiłeś zdjęcia na Paradzie – te które lądowały na blipie? bo coś za dobre na komórkę? czy to taka dobra komórka?

  8. Nie tylko Semka. Mnie na przykład obrzydzają królicze rodziny niektórych innych obrońców cywilizacji.

    No, ale one chociaż wierne są nakazowi mnożenia się bez opamiętania i pomyślunku, jak Bóg chciał…

    (BTW, niektórzy z tych obrońców, na przykład Terlikowski na swoim blogasie, napisali ostatnio coś co pozwala zrozumieć ich pęd do mnożenia się i czynienia z tej zdolności głównego wyznacznika wartości człowieka – po prostu maja potem mięso armatnie na przemiał)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s