Miasteczek funkcje ważne

Idę sobie w Otwocku, powiedzmy po bułki, a tu moim oczom ukazuje się LUDZIE RATUJCIE MNIE, jesteście przecież Państwo estetami:

Nie ma chyba nic brzydszego w tym kraju niż podwarszawskie miasteczka, może i nawet mazowieckie, ale jaka siła miałaby mnie zmusić, żeby w pociągu czy samochodzie wychylić nos zza ekranu laptopa albo komórki? Serio. Jak widzę te biedadomki, te koślawości, te krzaki, te krzywe, dziurawe, zupełnie pozbawione uroku drogi to myślę sobie: czemu, ach, czemu miałbym kiedykolwiek pomyśleć o wyniesieniu się do jakiegoś miłego, podwarszawskiego miasteczka.

Bo na przykład chciałbym mieć psa i to wymaga jednak ogrodu. Albo chociaż ogródka. I taki sport w przyzwoitym miejscu w Warszawie brzmi między 3 a 6 mln zł. No to co, to taki Otwock, przyzwoity dojazd, drzewa, które sprawiają wrażenie, że musi tu być jakoś cieplej niż jest. Ale: dlaczego tutaj jest tak koszmarnie brzydko? Przecież jedyną siłą takiego miasteczka jest to, że będzie urokliwe, przyjazne, przyjemne, bezpieczne, wygodne, ergonomiczne. I że ładna architektura. A tu, proszę, oto dom. Okolica, jak widać na zdjęciach, taka, że wywierciłbym sobie korkociągiem dziury w oczach. To pewnie wymagałoby wizyty u okulisty. O, np. u tego: wyjdziesz, rozejrzysz się i znów – chcesz oślepnąć.

Jasne, czasem trafi się jakiś świdermajer, ale to też brzmi jak drogi sport. No i z tego co słyszałem – ginie, bo po co komu stary, drewniany dom?

Rzeczy do zrobienia

Jest taki koleś, nazywa się Tomasz Gamdzyk i jest naczelnikiem Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej w Warszawie. I tak sobie myślę:

5. współdziałanie z jednostkami organizacyjnymi m. st. Warszawy w zakresie postępowań administracyjnych dotyczących małej architektury, mebli miejskich, pomników, reklam i informacji wizualnej, detalu urbanistycznego i innych obiektów występujących w przestrzeni publicznej, a także kolorystyki elewacji;

że się trochę opierdala.

Zupełnie serio: mam nadzieję, że kiedy będę w takim punkcie życia, że będę się przymierzał do kupna domu te wszystkie koszmarki, pawilony i domy, które wyglądają jak sezonowe, tymczasowe przybudówki do małopolskiej stodoły po prostu znikną.

A jak nie, to po prostu zwinę się do jakiegoś urokliwego, śląskiego miasteczka, gdzie nie ma problemów z odśnieżaniem dróg, do najbliższej drogi szybkiego ruchu są 4 minuty (bez przekraczania prędkości), a autostrada jest tuż za rogiem.

Reklamy

13 myśli na temat “Miasteczek funkcje ważne

  1. Albo – jeszcze jedna opcja – daj znać, to Ci zaprojektuję ładny atrialny domek, z widokiem na wertykalny ogród z salonu (coś jak to)

  2. @sheik
    „coś jak to”

    Tak, tak, tak.

    @AJ
    „No ale to w końcu Otwock czy Warszawa?”

    Jedno i drugie. I Kraków. I generalnie prawie wszystkie miasta w tym smutnym kraju mają jakiś problem z reklamami, z porypanym zagospodarowaniem przestrzeni. Nikt tego nie próbuje ogarnąć, nikt nie próbuje myśleć o tym, że architektura tworzy mikroklimat, i że potrzebna jest spójność i różnorodność. Że jak będę chciał wysoko, to mam dzielnicę, gdzie jest wysoko. Jak będę chciał w klimacie przemysłowym, to mam przemysłowo. A jak będę chciał się rzucić w zielone, urokliwe miasteczko, z klimatem jak z filmów Disneya – to też sobie takie znajdę.

    I tylko developerzy napierdalają, gdzie im popadnie. Auch: to.

  3. Ale ten budynek ze zdjęcia jest wręcz fantastyczny! Kiedy myślisz, że już go całego obejrzałeś, wzrok pada na jakiś szczegół i odkrywasz całe nowe przestworza ohydy.

  4. @Eli
    Ouć.
    Najlepsze są te okienka – coś pomiędzy piekarnikiem a wagonem 2 klasy w PKP…
    I postaw sobie estetyczny domek, jak obok będziesz mijał takie cudo…

    Niestety, nie wiem który ślunsk miałeś na myśli, ten który widziało żem ostatnio nie napawa optymizmem…

  5. Z tym dojazdem z Otwocka tobym nie przesadzał. Jeśli pracuje się po drugiej stronie Wisły dojazd, czy to autem, czy komunikacją, to 2H w jedną stronę. Jak jest przyzwoita pogoda, bo gdy deszcz/śnieg spadnie…

  6. @Eli
    To właśnie ten żem widziało i nie napawało.
    Wolałom sprecyzować, bo breslawiacy i opolanie też często mówią że u nich ślunsk.
    A że dawno nie byłom w tamtych okolicach to nie marudzę bo się nie znam…

  7. a jakby usunac te budki z frontu, i popatrzec na calosc jak na lofta? takiego nietypowego lofta, polskiego, jak jońsko-swojsko urocze dworki polskie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s