Para w gwizdek

Nie kumam faszyzmu. Znaczy – świetnie rozumiem jego poszczególne składowe: a to, żeby nie mieszać materiału genetycznego. Albo żeby pilnować złóż. Albo, żeby rynku. I dbać o lokalny biznes. Tak mi dopomóż buc.

nić (z) porozumienia

Czy po stronie Marszu Niepodległości stał ktoś zażenowany okrzykami mumble-mumble czerwoną hołotę (srsly, ^astragalizo ma świętą rację: problemy z dykcją, dlaczego polska prawica tak bardzo nienawidzi języka polskiego)? Z pewnością stał.

Tylko co z tego. Najbardziej nie podoba mi się, że w’ogle stał. I sprowokował do stania mnie. Serio: mamy okres ochronny na eksmisje – wprowadźmy zakaz organizowania marszy, pochodów i innych ludzkich spędów. Od października do maja.

o radości, iskro bogów

Patrzysz na uczestników i sympatyków Marszu Niepodległości a tam dużo smutnych ludzi na raz. Kurwa, ludzie, bajer ustroju demokratycznego chyba na tym polega, że można też demonstrować zadowolenie. Zwłaszcza, jak się deklaruje, że się będzie manifestowało zadowolenie z okazji odzyskanej niepodległości.

Nie chcę chodzić na smutne protesty, marsze i parady. Kiedy idą pedały, lesby, feministki czy aborcjonistki, invitryści – powinniśmy iść z radosną pieśnią na ustach, że oto nieuchronnie zostaną zrealizowane nasze postulaty.

Może najlepszym powodem do delegalizacji Marszu Niepodległości było właśnie to, że propagują zbrodniczy mem o dumie ukrytej w smutku i powadze. Może zupełnie nie miałbym nic przeciwko, gdyby grupa kolorowo ubranych faszystów śpiewała skoczne piosenki, skandowała jakieś ironiczne hasła i cieszyła się razem z wielonarodowym, zróżnicowanym etnicznie tłumem szlajającym się po Krakowskim Przedmieściu, ohwait.

Mam nadzieję, że przynajmniej dla niektórych zwolenników opcji jedna rasa – biała rasa tak się to skończy.

Reklamy

9 myśli na temat “Para w gwizdek

  1. @Eli
    Wiesz, jakbyś chciał zdelegalizować smucenie, to musiałbyś zakazać polskiej historii, przynajmniej w obecnie czczonym wydaniu (kolejna ciekawostka, w Polsze historii się nie bada, nie poznaje, tylko czci). Opłakiwane kolejne klęski, rozbiory, nawet ze zwycięstw wybraliśmy sobie „cud nad Wisłą”, który był zwycięstwem poprzedzonym całym pasmem druzgocących klęsk (i – o czym większość „patryjotów” zapomina – w wojnie *wywołanej* przez Polskę). Ogólna celebra powagi i smuty.
    Jak chcesz okazać komuś szacunek, masz być poważny. Taka nasza ponura kultura… Mnie się to nie podoba, ale ja mam DPD, więc moje zdanie się nie liczy.

  2. @Jiima
    „kolejna ciekawostka, w Polsze historii się nie bada, nie poznaje, tylko czci”

    E tam, przecież Cenckiewicz, Isakowicz-Zaleski byli bardzo zajęci badaniem historii ^^J

    „Wiesz, jakbyś chciał zdelegalizować smucenie”

    Nie zdelegalizować, ale czy muszą się tak obnosić?

  3. @Eli
    „E tam, przecież Cenckiewicz, Isakowicz-Zaleski byli bardzo zajęci badaniem historii”

    A, to akurat dlatego, że Polsza ma Historię i historię. Historia przez duże H to Powstania (wszystkie oprócz śląskich bo Ślązak to nie Polak, a poza tym wygrane więc się nie liczą), Westerplatte, Rozbiory, Marszałek Piłsudski (ale zapominamy że należał do partii socjalistycznej i był de facto dyktatorem). A historia to bolek, magdalenka, zdrada przy okrągłym stole, nocna zmiana, targowica itepe. Te pierwsze się Czci, te drugie bada w IPN i dowala się wynikami w aktualnych przeciwników politycznych.

    „Może najlepszym powodem do delegalizacji Marszu Niepodległości było właśnie to, że propagują zbrodniczy mem o dumie ukrytej w smutku i powadze.”

    No więc jak widzisz, pisałeś o delegalizacji, jeśli mam się czepiać słówek (a rano bywam czepialskie). Wiem że to figura retoryczna (zawsze też zastanawia mnie jaka. Ze znanych matematyce są tylko parabole i hiperbole) .

    „Nie zdelegalizować, ale czy muszą się tak obnosić?”

    Nosz człowieku, w Polsze żyjesz a nie znasz tej podstawowej prawdy? Ze Smutkiem i Tragedią należy się obnosić. I najlepiej Krzyż postawić. A radość trzeba uprawiać po cichutku, w zamkniętych pomieszczeniach, żeby sąsiadom nie przeszkadzać (bo może oni właśnie jakiś Smutek i Tragedię, a ty nie licujesz z Powagą Chwili).
    Może za to wszyscy się tak na tych pedałów* wkurzają? Może jakby zorganizować jakiś Marsz Rozpaczy o homoseksualistów zamordowanych przez III Rzeszę i obecnie kraje mułzułmańskie to by się mniej czepiali?

    *) Parafraza autora, poza tym samo jestem niejasnej orientacji więc też się łapię pod te słodkie określenia.

  4. @Jiima
    A radość trzeba uprawiać po cichutku, w zamkniętych pomieszczeniach, żeby sąsiadom nie przeszkadzać (bo może oni właśnie jakiś Smutek i Tragedię (…))”

    Powód jest prostszy: bo ci sąsiedzi stodołę spalą.

  5. @Jiima
    „Nosz człowieku, w Polsze żyjesz a nie znasz tej podstawowej prawdy?”

    Być może dlatego, że jestem Ślązakiem.

    „Może jakby zorganizować jakiś Marsz Rozpaczy o homoseksualistów zamordowanych przez III Rzeszę i obecnie kraje mułzułmańskie to by się mniej czepiali?”

    E, nie. Ale to jest kierunek: marsz homoseksualistów, którzy brzydzą się sobą i chcieliby być hetero jak najbardziej by zażarł.

  6. @Eli

    „Być może dlatego, że jestem Ślązakiem”

    Ja tyż nie Polak, ale słyszało się to i owo.

    „marsz homoseksualistów, którzy brzydzą się sobą i chcieliby być hetero”

    Coś w tym jest. Widziałeś homoseksualizm edu pl? (celowo bez linka by nie nakręcać page ranku). Ale generalnie chodzi mi o to, że pomijając stosunek ogółu do odmieńców łamiących Boskie Prawa, ogół również wkur* każda grupa która ma powody do radości. Jakoś tak dziwnie się przyjęło. Bo Ojczyzna W Potrzebie, Obrońcy Krzyża Są Mordowani, jest Czas Oczekiwania Na Zbawiciela, niepotrzebne skreślić i po prostu W Czasach Zakazanych Zabaw Hucznych Nie Urządzać. A jak podłączymy martyrologie kościelne, chrześcijańskie (bo to Nie To Samo), państwowe i inne, to wychodzi nam, że czasy zakazane są przez rok cały za wyjątkiem Sylwestra (taki kot).

  7. @Eli Wurman
    Dziękuję pokornie.

    @Jiima
    ogół również wkur* każda grupa która ma powody do radości

    In the immortal words of Prezes: jeśli ktoś ma powody do radości, to znaczy, że skądś je ma.

  8. @Gammon
    Na to nie wpadłom. Znaczy się ci co się cieszą, są z Układu? Ok, idę się cieszyć na złość Prezesowi, poza tym jestem było nie było z Układu Słonecznego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s