Ludzie w sytuacji X

Nie ma nic gorszego od konstrukcji ja na twoim miejscu. Zawiera w sobie zarzut, że na naszym miejscu nie jest tak źle, jak wydaje nam się że jest. Jest też zarzut dużo poważniejszy: nie radzimy sobie ze względu na własną intelektualną bądź organizacyjną niemoc.

Mam wiele lat doświadczenia w niemocy organizacyjnej, i mam trochę powyżej chuja radosnych treli, że powinienem „wziąć się za siebie”, że „przecież miałem tak samo, a popatrz, jakoś żyję”. Mam też doświadczenie z niemocą intelektualną (serio, trudno się myśli, kiedy mózg postanawia zająć się czymś innym).

Co do samego „weź się w garść”, „ogarnij się”, „zrób coś z sobą” – są to rzeczy, za które należy wystawiać na oddziaływanie połączonych sił Piotra Kraśko i Iwony Schymalli, najlepiej w papieskim wydaniu programu Ziarno. Że też się jeden z drugą, chujek z chujką, nie zastanowią przez chwilę, że tkwienie w depresji, stanach lękowych i co ino to jest żadna przyjemność. I że praktycznie każdy dzień jest dramatyczną próbą ogarnięcia się i wzięcia się w garść.

Dlatego zupełnie luźno sobie twierdzę: drogi gdybym-ja-na-twoim-miejscu, gdybyś był na moim miejscu, choć przez pół godziny, kiedy mam atak lęków – obsrałbyś się ze strachu, przy urojonej utracie czucia wbił sobie cyrkiel w czoło (btdt), a potem wylądował na dwie godziny w totalnej niekumacji, bo twój organizm naprodukował różnych adrenali, dopamin, serotonin i co tam jeszcze za hormony i inne syfy.

Jeśli ktoś myśli, że można to po prostu olać i robić swoje, skupić się na robieniu czegoś, czegokolwiek, to znak musi, że tępak, który nie ma bladego pojęcia, jakie możliwości ma ludzki mózg. I może faktycznie, są ludzie, którzy używają go tylko w 10%; mój chyba jest po overclockingu.

Update: piękny obrazek od zakuurzonej

You'd never say « It's just cancer, get over it » (So why do some say that about depression

Reklamy

15 myśli na temat “Ludzie w sytuacji X

  1. Eli, masz lampkę dowolnego trunku za tę notkę (jak wygram w totka, będzie to wanna szampana)

  2. @Tomash
    No jak? Masz przecież tę samą warstwę: co z tego, że umarłeś, weź się w garść i żyj; co z tego, że nie masz nogi, weź się w garść i chodź jak normalny człowiek.

  3. W’ogle z dupy jest to całe – weź się w garść. To tak samo jak mój kumpel nieogarniał i mówił – weź sobie znajdź dziewczynę.

  4. Tak. Totalnie.

    Chyba sporo ludzi uważa że cokolwiek dzieje się w głowach innych nie jest tak do końca prawdziwe. W przeciwieństwie do tego co dzieje się w ich własnych.

  5. @Człowiek-tektura
    Ale czego konkretniej? Jeśli zadasz odpowiednie pytania – dostaniesz odpowiedzi, które, być może, rozjaśnią Ci pod deklem.

  6. Uwaga marginalna: ludzie faktycznie używają tylko od 10 do 15% mózgu. Czynności absorbują w sumie cały mózg, ale poszczególne z nich tylko ww. procenty. Nie da się więc zrobić overclockingu mózgu, bo to biologicznie niemożliwe.

    A poza tym *thumbs up*.

  7. No właśnie te 10-15% to jest jakaś ściema, bo jak się to niby stwierdza? OIDP to ślad jest taki, że to jakieś pozostałości po jakichś badaniach neurologów z początków XX wieku.

  8. @Tagz
    Matka ewolucja sprawia, że jak jakiś organ nie jest wykorzystywany, to w kolejnych pokoleniach zanika i z tego prostego powodu głupie są te „teorie” o 10% mózgu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s