O priorytetach

Jakaś część młodzieży rozmiłowana jest w narzekaniu na to, że panie, ta dzisiejsza młodzież, i ubogaca swoim jęczeniem internety (demotywatory, nudne komiksy, przeorane i na siłę klecone opowiastki z memów, pasuje to jak gwizdek do sutka).

Byłaby się ta młodzież, której jestem przecież częścią, wzięła np. za użycie łba, i podczas porannego szluga na balkonie, z widokiem na ludzi, którzy od równej szóstej napieprzają na siłowni (wiecie, jak okrutnie się zmęczę, jak patrzę na ich podnoszenia, ich krew, pot i łzy wydalane na bieżni?!) dała sobie chwilkę na refleksję nad takim oto hasłem: „on/ona/ono jest i do tańca i do różańca”. Czego tu nie mamy? Nie mamy nic o pracy, nie mamy nic o współmyśleniu, nie ma nic twórczego. Jest za to bezmyślna konsumpcja treści.

Co oczywiście zostawiłbym pod rozwagę współczesnej młodzieży, ale przecież nic się nie zmienia.

Reklamy

10 myśli na temat “O priorytetach

  1. „nienawidzę studentów, za studentyzm.”

    Aaaaa…. to dlatego mnie nienawidzisz – za to, że mentalnie jestem ciągle studentem 3. roku.

  2. @janek
    ale co tez janek, dlaczego mialbym nienawidzic?

    auch: czym sie rozni studentyzm 3 i 5 roku? oraz: jestes nieodpowiedzialnym matolem zainteresowanym tylko tym, zeby umoczyc ryja? nie wydaje mi sie

  3. „czym sie rozni studentyzm 3 i 5 roku?”

    Nie wiem jak teraz, za moich czasów różnił się zasadniczo. Oklapnięciem ideałów wszelkiej maści.

    „jestes nieodpowiedzialnym matolem zainteresowanym tylko tym, zeby umoczyc ryja?”

    Gorzej… Z postaci literackich najbliżej mi do ś.p. bohatera mojego ostatniego opowiadania – faktycznie studenta III roku.

  4. najbardziej mnie teraz wkurwia u młodzieży, to że już więcej do niej nie należę

    A ja się nadal czuję dziewczyną, a nie kobietą, i nie mam pojęcia, kiedy to się zmieni.

  5. @mp
    Ja się czuję kimś osobnym, w’ohle nie widzę możliwości takiego przyporządkowania się w tym sensie, że owszem, wiekowo jestem młodzieżą, ale czy byłem nią kiedykolwiek.

  6. @eli
    Ja chyba nie byłem młodzieżą, no albo bardzo krótko, więc też – nie wiem . Czy jestem wiecznie młody boonigdy nie dorosłem, czy zestarzałem się te dwadzieścia pare lat temu, i trafiłem od razu w wiek średni.
    @mp
    „A ja się nadal czuję dziewczyną, a nie kobietą, i nie mam pojęcia, kiedy to się zmieni.”

    Może wtedy jak klient będzie szukał twojej ok 40 letniej podniszczonej koleżanki i wytłumaczy ci „ale to była ta młodsza pani” ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s