Przed laktacją

Mam w sobie tyle prolaktyny, że mógłbym zatrzymać owulację całego Mazowsza.

Z tego tytułu kompletnie straciłem palącą potrzebę spółkowania. Dodatkowo – przy tych prochach nie można pić. Więc siedzę taki trzeźwy.

Od kiedy nie piję i jestem jeszcze bardziej beznadziejnym gejem niż zwykle – bo takim bez popędu – mam mnóstwo czasu na robienie różnych rzeczy, które kompletnie mnie nie cieszą.

Chcę swoje życie z powrotem nazot.

Advertisements

4 thoughts on “Przed laktacją

  1. Paląca potrzeba spółkowania i kompletny brak możliwości jej zaspokojenia jeszcze bardziej pogłębiają mój dół życiowy.
    Wezmę antydepresanty, dwa problemy za jednym zamachem.

  2. Heh, a myślałem, że brak palącej chęci spółkowania to rzecz naturalna. Oj.
    Współczuje za to przymusowej abstynencji. Że przymusowa, to słaby motyw.

  3. „Z tego tytułu kompletnie straciłem palącą potrzebę spółkowania”

    No, ale chyba wypiąć (chociaż) się możesz, nie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s