„że iPod może zrobić po wyjęciu z pudełka”

Jakiś czas temu, z okazji bezsenności, przeglądałem jakieś tuby i trafiłem na na sort-a-kind-a test Samsunga Galaxy S3, firmowany przez Zygmunta GSM. Pokazywali stronę www plusgsm.pl i mnie zatrwożyło, jak okropnie niepłynne były animacje (androtardzi pewnie nie zauważają takich drobnych dupereli, które mnie potrafią zepsuć kompletnie użytkownicze doświadczenie).

Akurat się złożyło, że wpadł mi w ręce Galaxy Tab 10.1 GT-P7500, z Androidem 3.1, jak na załączonym obrazku:Obrazek

 

Cokolwiek to wszystko znaczy, oczywiście.

Pomyślałem sobie, a co mi szkodzi, zerknę sobie, jak działa hołmpejdż Zygmunta. Ku mojemu zaskoczeniu, działała dokładnie tak, jak przewidziałem:

Dla porównania, tutaj jak to działa na moim emerytowanym 3GS z ajoes szóste (proszę również zwrócić uwagę, że kamera w Galaxy Tabie to jest jakieś uogólnione koszmarium):

Dlatego jak ktoś mnie pyta: „ej, ale co masz do Androida”, to odpowiedź mam jasną i prostą.

Pomijając już oczywiście takie drobne kopy w dupę, jak brak jakiejś normalnej, przyzwoitej, oficjalnej, dopracowanej aplikacji do synchronizacji tego Androidyzmu z komputerem:

Obrazek

Advertisements

40 thoughts on “„że iPod może zrobić po wyjęciu z pudełka”

  1. Ale może najpierw pobierzesz tego Kiesa do synchronizacji ze strony App… Samsunga (suprise, suprise) i przy okazji zaktualizujesz sobie Androida do 4.0.4? I liek, może jeszcze Chrome, for good measure.
    Bardzo jestem ciekawy jak sobie by radził 3GS na stockowym iOS 4.x (pomijam fakt że witryny telekomów to tragifarsa).
    Flejmbait oceniam na 1/10 bo odpisałem. Poleciałeś jak wykopki którym UE chce zniszczyć przesiembiorczość tajnom dyrektywom (20s w guglu).

  2. Nie da się zaktualizować do 4.0.4, nie da się zainstalować Chrome; 3.1 to 2011, jak tylko będę miał jakiś telefon z 4.3.5, to bardzo chętnie sprawdzę, jak działa.

  3. Poland 2012 September 4.0.4 P7500XWLP6 P7500OXXLP5
    Poland 2012 January 3.2 P7500XWLA1 P7500OXXLA1
    Poland 2011 November 3.2 P7500XWKK4 P7500OXXKK3
    Wszystko w Kiesie. Kończ waść, wstydu oszczędź.

  4. Tak się składa że ta aplikacja służy również do synca, jest opisana w manualu i dołączona (choć pewnie w leciwej już wersji) do wszystkich urządzeń Samsunga. Eli, słabujesz, słabujesz strasznie dzisiaj. iTunes na maczku masz zbundlowane, ale właściciele iCośtam pod Win też muszą pobierać z internetsów, woe is ’em.

  5. a ten cały android to nie miał być taki przyjazny, że się go da podłączyć do komputera i nie trzeba go będzie synchronizować, tylko se można będzie normalnie pliki do katalogów kopiować, jak ojciec, dziadek i pradziadek czynili?

  6. Ej, no ale jak Ci człowiek pisze, że masz dedykowany program o funkcjonalności zbliżonej do iTunes to czemu wyjeżdżasz z plikami? Ustal może sam ze sobą najpierw do czego się właściwie przypierdalasz.

    Żeby nie było, mam Galaxy S3 i ta strona Plusa nie chodzi na nim tak płynnie, jak na Twojej tubce z iPhonem. Ale serio uważasz, że to czy implementacja html5 jest zrobiona tak, że animacja jakiejś gównianej strony ma 5 czy 15 fps to jakaś kluczowa cecha smartfona?

  7. Przypierdalam się oczywiście cały czas do tego, że animacja nie chodzi tak, jak powinna. I to jest jakby główny temat notki, gdzie problem z aplikacją do synchronizacji jest poboczny.

    Tak, uważam, że ta różnica paru klatek jest ogromnie istotna.

  8. Ej, to ja może się położę prawdziwie po środku – też uważam że Eli przypieprza się nieco obok, ale kochani, nie brońcie tak Kiesa, bo wyślę do was szwadrony śmierdzi albo co – jednym z punktów które mnie do szału doprowadzały przy Ace był ta stodoła udająca aplikację, pierdzielone 80MB krapu, żeby cokolwiek. I nie, nie jest ta wina androida, bo obecna motorolka bez żadnych dociąganych ch… wie skąd megabajtów, wetknięta i zblutowana byle gdzie, automagicznie się podpina spina i daje radę ze wszystkim co potrzeba.

  9. @Boni
    Po pierwsze, jak już coś porównywać z Kiesem w kontekście notki to może jednakowoż iTunes, co? No więc, wchodzimy na http://www.apple.com/itunes/download/ i w sekcji requirements widzimy „250MB of available disk space”.

    Po drugie, jak w jakimś ataku szału zechcesz kiedyś niedajborze zaktualizować system na tej swojej motorolce to trafisz na http://direct.motorola.com/hellomoto/support/update/ . Zgadnij, co tam widzimy. „Co najmniej 250 MB wolnego miejsca na dysku”.

    Nie taki więc ten Kies straszny jak go tu odmalowujesz.

  10. Jak na garbatego całkiem prosty, zapewne. No ale Android miał się dać podłączać i synchronizować bez tych wszystkich zbędnych aplikacji. Czemu się nie da.

  11. @eli.wurman – ale do czego Ci ta aplikacja potrzebna?
    Do wrzucania plików na urządzenie? Toć w większości starszych urządzeń po podpięciu ich do komputera przez kabelek USB jest urządzenie widoczne jako zewnętrzny dysk, a w nowszych jako MTA czy jak to się zowie.
    Do tego w Play Store jest masa aplikacji, które pozwalają np. postawić na Androidzie serwer WebDAV czy HTTP i można „zamapować” sobie Androida jako „dysk sieciowy” albo wrzucać pliki przez przeglądarkę.
    Kalendarz, maile, zadania i tak dalej się synchronizują same z siebie z Googlem.
    Apki można instalować z play store na urządzeniu, albo wejść sobie na play.google.com i poklikać na aplikacjach, że się je chce mieć i po chwili automagicznie będą na urządzeniu bez podpinania go po kablu.
    A co do OTA to akurat Samsung uznał, że Kies to dobry pomysł, na szczęście inni producenci tak nie zbłądzili.
    O co chodzi więc z tym synchronizowaniem?

  12. No i oczywiście możesz to zrobić zarówno przerzucając pliki jak lubisz albo wrzucając bezpośrednio na kartę albo synchronizując z Media Playerem. A jakie opcje masz w iPhonie?

  13. A co do OTA to akurat Samsung uznał, że Kies to dobry pomysł, na szczęście inni producenci tak nie zbłądzili.

    Przy limitach danych w polskich GSM-ach KIES wcale nie jest takim głupim rozwiązaniem,

    PS. Czy to przypadkiem nie iUrządzenia wymagają, aby media pompować za pomocą iTunes?

  14. „Toć w większości starszych urządzeń po podpięciu ich do komputera przez kabelek USB jest urządzenie widoczne jako zewnętrzny dysk, a w nowszych jako MTA czy jak to się zowie.”

    Tutaj jakoś nie chciało działać. Bo nie. Skąd mam wiedzieć.

    „Do tego w Play Store jest masa aplikacji, które pozwalają np. postawić na Androidzie serwer WebDAV czy HTTP i można “zamapować” sobie Androida jako “dysk sieciowy” albo wrzucać pliki przez przeglądarkę.”

    Skąd mam to wiedzieć, i co mnie to interesuje; poza tym, to jakby nie jest główny temat notki, tylko temat dodatkowy.

    „Apki można instalować z play store na urządzeniu, albo wejść sobie na play.google.com i poklikać na aplikacjach, że się je chce mieć i po chwili automagicznie będą na urządzeniu bez podpinania go po kablu.”

    Whoa, to prawie jak w appstore!

    „O co chodzi więc z tym synchronizowaniem?”

    Że chcę podpiąć tablet w trybie aparatu, żeby coś zrzucić, ale niestety się nie da.

    @nocman
    „Przy limitach danych w polskich GSM-ach KIES wcale nie jest takim głupim rozwiązaniem,”

    Limitach? Widziałeś kiedyś USA albo Kanadę?

  15. @deuter
    „Nie taki więc ten Kies straszny jak go tu odmalowujesz.”

    Ale ja nie mówię tu o jakichś paczach czy itunsach, które mam tam, gdzie pan możesz pana majstra w d… pocałować; tylko trywialia, tak jak Eli – zrzut zdjęcia, podłączenie jako dysk, itp. Ja na Ace nie potrafiłem tego zrobić bez Kiesa. A btw Kies ze swoimi 80MB instalki nie potrafił się zainstalować i działać zza zwykłego domowego proxy. Nie będę pisał co myślę o takiej kombinacji, bo zaraz wyczerpię limit obelg na czwartek i bo cudzy blog.

    Wracając do hejtu z noci, to o ile o płynności animacji nic mundrego nie powiem i mam to ogólnie gdzieś, to ta kamera z taba rzeczywiście jakaś dziwnie i bardzo nie teges (Eli zfotoszopił!); znaczy w kontekście, że kamerka w Ace to była chyba najlepsza jaką jak na razie miałem, nieco lepsza niż nokii i znacznie lepsza niż moto, mocarne tylko na papierzu.

  16. Domyślna przeglądarka na Androidzie to mobilny odpowiednik IE6. Fascynuje mnie to, że dopiero niedawno Google się ogarnęło i wypuściło Chrome’a na Androida. Zresztą, chyba nawet w 4.0 nie był on jeszcze domyślną przeglądarką.

    Zabawne, bo na desktopie Safari mnie bardziej wkurza niż Chrome.

  17. A co tam, lepiej jebac sie z problemem wysysania baterii, kiepskimi mapami, mruganiem ekranu, (…), artefaktami na zdjeciach z aparatu – hell, nawet popsute blokowanie fona to pryszcz przy fakcie, ze w iOS nawet kalendarz jest popsuty :) Najwazniejsze, ze jakas dupna stronka ma wiecej klatek…przynajmniej wiesz, za co wybuliles 2 x wiecej :) Nie przejmuj sie, wiekszosc iDiotow to znane ofiary confirmation bias’u…

  18. roznica miedzy nami jest taka, ze ja uzywam androidow i znam ich problemy a ty o ios tylko slyszales

  19. no to używaj se androida i rób co chcesz; póki co przychodzisz smęcić jakieś pierdoły nie na temat;

    generalnie: moje doświadczenia z mapami googla są takie, że nie ma na nich małopolskich wioch; a z mapami w ios nie miałem jeszcze problemu (korzystam sporadycznie, jak potrzebuję gdzieś trafić w mieście, którego nie znam);

    generalnie jest tak, że ilość syfu i fakapów (zwłaszcza tych związanych z bezpieczeństwem) to jednak problem androidziarzy

  20. No tak, zupelnie nie na temat pojechalem :)
    Za to w tym co piszesz nie ma ani troche egocentryzmu. Co tam doswiadczenia reszty swiata, twoje doswiadczenia w malopolsce swiadcza obiektywnie o sofcie i to jest argument. A reszta to androtardzi, wintardzi i blackberrotardzi, bo nie uzywaja fona tak jak ty, tam gdzie ty i maja czelnosc miec wieksze wymagania na innych polach niz ty :)

  21. Zapomnialem – wybacz, juz nie bede smecil :) Po prostu bawi mnie fanatyzm, na kazdym polu.

  22. „Co tam doswiadczenia reszty swiata, twoje doswiadczenia w malopolsce swiadcza obiektywnie o sofcie i to jest argument”

    Katowice, Łódź, Warszawa – czyli tam, gdzie żyję – działa po prostu dobrze, wpisuję adres i mnie prowadzi.

    „tam gdzie ty i maja czelnosc miec wieksze wymagania na innych polach niz ty”

    Rozumiem, że część tych wymagań jest sensowna (jak np. klawiatura fizyczna dla tych, którzy korzystają z ssh; ale – co przykre, nikt już tego nie robi), ale część jest kompletnie odczapista. I z tych odczapistych chętnie będę się śmiał.

    Porównanie map googla i ios jest takie, że zdarzyło mi się nie trafić w miejsce, w które chciałem na mapach googla; nie zdarzyło mi się to jeszcze na mapach ios.

    Oraz: to nie egocentryzm, nie obchodzą mnie jakieś wyimaginowane problemy ludzi. Jak chcą, niech używają androida, tylko niech mi nie pierdolą, że „nasze jest lepsze”, bo chuj jest lepsze.

  23. „Katowice, Łódź, Warszawa – czyli tam, gdzie żyję – działa po prostu dobrze, wpisuję adres i mnie prowadzi.”
    „(…) zdarzyło mi się nie trafić w miejsce, w które chciałem na mapach googla; nie zdarzyło mi się to jeszcze na mapach ios.”

    To wlasnie jest egocentryzm.

    „tylko niech mi nie pierdolą, że “nasze jest lepsze”, bo chuj jest lepsze”

    Alez oczywiscie ze jest :) Twoj ego-argument: mi dziala lepiej apple maps, wiec sa lepsze. Moj argument: reszcie swiata dziala lepiej google maps. Co wiecej, reszta swiata smieje sie z apple maps:

    http://www.bbc.co.uk/news/technology-20694028

    http://www.huffingtonpost.com/2012/12/13/apple-maps-vs-google-maps_n_2293762.html

    http://www.gadgetreview.com/2013/01/google-maps-vs-apple-maps-ios-comparison.html

    Ba! Userzy appla smieja sie z apple maps:
    https://discussions.apple.com/thread/4312637?start=150&tstart=0
    13 stron polecania inne mapy niz apple, i to przez apple boy’ow. Priceless :)

    Malo? Tim Cook przeprasza za apple maps i zaleca google maps :D
    http://www.apple.com/letter-from-tim-cook-on-maps/

    Naprawde stary, nie ma sie co dziwic, jak google ladowalo zasoby w rozwoj map, apple ladowalo kase w dizajn i inne istotne dla hipsterow ficzery.
    Soooł, o ile nie masz jakichs lepszych argumentow niz „u mnie dziala” i „chuj jest lepsze”, proponuje dac sobie spokoj :) Tobie odpowiadaja – good, ale nie pierdol ze soft jest obiektywnie lepszy. Bo nie jest.

  24. „To wlasnie jest egocentryzm.”

    No nie, to jest stwierdzenie jakichś okoliczności.

    „Twoj ego-argument: mi dziala lepiej apple maps, wiec sa lepsze”

    To jest argument z doświadczenia (i to jest oczywiście chuj nie argument, ale to mój blogasek i piszę o tym, co jest fajne dla mnie, a nie co jest fajne dla reszty świata).

    „ale nie pierdol ze soft jest obiektywnie lepszy”

    Będziesz mi musiał wskazać palcem, gdzie tak napisałem.

  25. Oczywiscie to jest twoj blog i mozesz pisac o czym chcesz, masz racje. Mogles tez wyjebac moje komenty bo cie nie gilaja, ale tego nie zrobiles, za co masz moj szacun.
    Ale chyba sie zgodzisz, ze piszac:
    „tylko niech mi nie pierdolą, że “nasze jest lepsze”, bo chuj jest lepsze” mozna odniesc wrazenie, ze uznajesz soft za obiektywnie lepszy. Jesli nie miales tego na mysli – to OK, sie nie zrozumielismy.

    A przyjebalem sie dlatego, ze potraktowales ludzi („androtardow”) jak gorszych/idiotow tylko dlatego, ze uzywaja systemu ktory akurat tobie nie odpowiada, mimo iz nie jest obiektywnie gorszy. Mnie to tam zwisa, pracuje na roznych systemach. Po prostu drazni mnie dyskryminacja. Mysle ze mnie rozumiesz :)

  26. „A przyjebalem sie dlatego, ze potraktowales ludzi (“androtardow”) jak gorszych/idiotow”

    Och, nie, androtardzi to ci, którzy ciągle przy jakichś okazjach próbują mnie przekonać, że przepłaciłem za telefon, że jest chujowy, że nie mogę wysłać empetrójki blutoothem, że mapy w ogóle nie działają. Spotykam ich na żywo, więc se czasem upuszczę w internetsach: że jednak jest tak, że takie rzeczy, które dla mnie są ważne, które mnie nawilżają (jak np. płynność animacji, mnie takie rzeczy po prostu doprowadzają do szewskiej pasji) działają lepiej tam, gdzie sobie wybrałem.

  27. OK to wszystko jasne – dopiero tu trafilem i nie znam jeszcze terminologii, myslalem ze chodzi o ogol userow-innych-niz-apple-a-androida-w-szczegolnosci. A to wpis na fanboyow po prostu.
    W takim razie czaje, dobrze ze dogadalismy :)

  28. pewnie o to, ze musze sie przejmowac kombinowaniem zamiast po prostu korzystac; niby nic wielkiego, ale co to za przyjemnosc

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s