stan internetu 2014

stan internetu w 2014 jest taki, ze jest zepsuty;

przede wszystkim wyraznie widac, ze uzytkownik troche przeszkadza w zarabianu hajsu: widac to po ostatnich zmianach u cukiera (zalajkuj cokolwiek, zaraz zacznie ci podpowiadac lajkowanie podobnych tematycznie tekstow w jakichs portalach; interfejs, ktory jest zoptymalizowany pod wyswietlanie reklam; taki dobor tresci do feeda, ze nie wyswietla sie polowa aktywnosci twoich ziomow, a pchane sa strony, na ktorych cos skomentowali/zalajkowali) i pchaniu niesczesnego i brzydkiego jak noc paperu (okropna jest ta aplikacja: zarowno jako beautyfikacja fejsbuka jak i appka do odkrywania tresci);

widac to u twitteru, ktory we wlasnej appce popycha jakies dzikie watkowanie, do ktorego wciaz nie przywyklem, gdzie popycha tresci reklamowe (nie wiem, czy po prostu pakuje tematy z tzw. techu jako difoltowe, czy moze troche lepiej obczaja niz fejsbuk zainteresowania swoich uzytkownikow) jak szalony; a przede wszystkim: stawia na odkrywanie tresci, nowych uzytkownikow do sledzenia, itd.; a przede wszystkim: przebakuja cos o usunieciu opcji cytowania jaka znamy (w porownaniu z jak najlepszej pamieci blipem – biedacytowaniu), watpie, zeby nie bylo to pochujowienie;

google plus jest nieuzywalny; zreszta – wszystko u googla wyglada jak nieudany projekt na konkurs dla studentow politechniki;

nie ma juz w internetach zbyt wielu uslug, ktore by tworzyly jakas spolecznosc, ale najsmutniejsze jest to, ze koncza sie miejsca, w ktorych ziomale mogli sobie siedziec w znanych okolicznosciach interfejsow; rok 2014 jest rokiem pochujowienia do tego stopnia, ze mi ten caly soszjalmedia internet zbrzydl;

szkoda

Advertisements

21 thoughts on “stan internetu 2014

  1. chcialbym przeczytac link, ale akurat aplikacja wordpressa jest tak sprytna, ze nie moge go przekopiowac do przegladarki; aplikacji nienawidze chyba jeszcze bardziej

  2. Pojawia się pytanie: jak sieć, panie, jak sieć…
    Bo następców (chyba) nie widać, a gdzieś ta migracja userów wreszcie ruszy.

  3. Z mobilnej apki Twittera uciekłem po 2 minutach więc oprócz czy jest istotne jest jaka jest gdy się nie ma kasy na apkę za fefnaście ojro. A gdybym miał to i tak pewnie byłoby mi szkoda.

  4. Te apki za fafnaście ojro mają te sporo ograniczeń, np. brak lubików. I też nie są jakoś specjalnie lepsze, ciekawsze, mniej procesorożerne.

  5. @tannenberg
    Blabler nigdy nie dorobi się apki do mobilu. A bez mobilu – nie ma potrzeby robić platformy socjalnej: po prostu mało kto z niej będzie korzystał;

    co widać m.in. po tym, jaki jest ruch na blablerze

  6. nie ma to jak jednoczesnie narzekac na skurwienie sie internetu i na brak aplikacji mobilnej do jakiejs spolecznosciowki, pewnego dnia bedziesz musial zadac sobie pytanie po czyjej jestes stronie

  7. „aplikaci, dzieki ktorej uzywanie blablera nie bedzie przypominalo stukania kodu cobola na kartce w kratke”

    Trza być twardym, a nie miętkim. W trakcie ćwiczeń na stepperze blablam z małego htc i jakoś to idzie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s