Uwspólnienie narracji

Zerkałem w telewizor, w którym mądrzy i doświadczeni ludzie przekonywali, że teraz czas na szeroki front jedności narodowej / ocalenia tego i owego.

I co? I śmigło.

Wszystkim którym się wydaje że pis wygrał pierdoletami Pereiry, tego brodacza co foci ajfonem prezydenta i narracją o Polsce w ruinie i o czym oni tam jeszcze (niestety, nie kolekcjonuję ulotek wyborczych) – być może też. Ale nie.

Bo: pis to tylko wisienka na torcie całego układu biznesowego i medialnego, i tu trzeba przyznać, zdecentralizowanego, a jednak natychmiast replikującego oficjalną linię.

To przede wszystkim zwycięstwo które zostało zbudowane na bazie sieci powiązań prywatnych, zależności, należności i doktryny wzajemnego zniszczenia.

Wszystko to pod opieką i ze wsparciem różnych urzędników publicznych, którzy pisowskiej wizji świata sprzyjali (bóg, honor, ojczyzna, wielkie pieniądze z szemranych źródeł).

Więc jeśli ktoś wam powie, że teraz to trzeba zakopać spory i iść wspólnym frontem, bo Ojczyzna wzywa – to soraski, ale to nic nie da. Żadna z partii politycznych nie ma takiego zaplecza finansowego i tak szeroko zbudowanej sieci wpływów, żeby móc zorganizować przewrót w IV RP.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s